niedziela, 17 kwietnia 2016
1. Pierwsze spotkanie
Zaczęło się to wszystko 18 marca w Łodzi. Mieszkam tam. Chciałam bardzo pójść na YSOT 2016. Niestety moja mama mi nie pozwoliła. Około godziny 6 rano musiałam wyjść z moim psem na spacer, bo po szkole szłam do koleżanki na nockę, więc musiałam teraz. Szłam obok klubu Bedroom, w którym miał się odbyć koncert moich idoli, czyli Sylwii Lipki i Przybysz, Jeremiego Sikorskiego, Yoczooka. Zrobiło mi się bardzo smutno. Nagle na kogoś wpadłam. Był to blondyn. Pewnie wiecie kto. Powiedziałam przepraszam, a on zrobił dziwną minę. Potem powiedział czy bym mogła mówić po angielsku. Ja bardzo dobrze umiem angielski, więc nie było problemu. Pogadaliśmy trochę i usłyszałam krzyki i piski jego imienia. Milion dziewczn zaczęło biec w naszą stronę. Chłopak zaczął biec, a ja prawie zostałam zabita. Zobaczyłam, że jest za dziesięć siódma, więc wróciłam do domu naszykować się do szkoły.
czwartek, 14 kwietnia 2016
Prolog? NWM
Hejka. W tym blogu chciałbym opisać moją przygodę z Bars and Melody. Większość z was w tę historię pewnie nie uwierzy, bo to niby nierealne, ale to jest cała prawda. Zaczęło się to wszystko 18 marca w Łodzi. Więcej nie będę wam zdradzać. Moja historia będzie dodawana w rozdziałach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
